Trójmiasto - potrójna przyjemność

okręt ORP Błyskawica

                Gdańsk – Gdynia – Sopot. Trójmiasto to naprawdę niespotykany twór na mapie naszego kraju, a pewnie i całego świata. Są to trzy zrośnięte ze sobą zupełnie różne miasta, z których jeszcze do niedawna każde chciało dominować, ale teraz współpracują i po prostu oferują nam to, co w każdym z nich jest najlepsze. Granic pomiędzy miastami w zasadzie nie ma, więc wybierając się do jednego z nich, będzie się równocześnie we wszystkich trzech. A do tego dochodzą jeszcze świetne plaże.

Gdańsk


fontanna z Neptunem

                Zdecydowanie najstarszym z całej trójki jest tutaj Gdańsk. Wielkie i wspaniałe miasto było kiedyś określane mianem spichlerza Europy, ponieważ wysyłano stąd transporty zboża aż do Wenecji. Aż do końca II Wojny Światowej było to też miasto, w którym mieszały się żywioły różnych narodów, przede wszystkim Polaków i Niemców, a do tego także różnych mniejszości oraz zawsze ważnej grupy obywateli pochodzenia żydowskiego. Rzadko też się zdarzało, by to Polacy stanowili większość.

                 Bogactwo miasta widać na każdym kroku, a znakomicie prezentuje się ono na ulicy Długiej oraz na długim Targu przy niej się mieszczącym. Jest to obszar od Złotej do zielonej Bramy biegnący wzdłuż Motławy aż po sam Żuraw. Przy tej ulicy zobaczymy wspaniały ratusz oraz równie imponujący Dwór Artusa oraz będącą symbolem miasta fontannę z Neptunem. W tym zakątku miasta mieszkali zawsze najbogatsi gdańszczanie i każda z tutejszych zdobnych kamienic byłaby w stanie opowiedzieć własną, długą historię.

                 Każda osoba odwiedzająca Gdańsk powinna też zobaczyć Żuraw, czyli największy dźwig portowy średniowiecznej Europy. Nie tylko stawiał maszty i przenosił ładunki, ale był i dalej jest bramą miasta, chociaż oczywiście masztów już nie stawia. Jest w nim za to oddział Narodowego Muzeum Morskiego.

                 Kolejny obowiązkowy punkt wycieczki to Bazylika Mariacka. Wznoszono ją przez ponad 150 lat, a prace rozpoczęto w XIV wieku. Nic dziwnego, że tyle to trwało, skoro mamy do czynienia z największą na świecie ceglaną katedrą gotycką. Wypełniona jest ona dzisiaj gotyckimi i barokowymi zabytkami klasy zerowej.

                 Na koniec trzeba też odwiedzić Westerplatte, czyli miejsce, gdzie rozpoczęła się II Wojna Światowa.

Gdynia


                Gdynia jest w pewnym sensie całkowitym przeciwieństwem Gdańska. Jest to miasto, które miastem jest w zasadzie dopiero od około stu lat, ponieważ w okresie międzywojennym, po ustanowieniu Gdańska wolnym miastem, Rzeczpospolita potrzebowała własnego portu. Tak narodziła się idea stworzenia Gdyni i chociaż wydaje się to nierzeczywiste, w ciągu kilku lat udało się stworzyć jeden z największych i równocześnie najnowocześniejszych portów.

                 Zamiast szukać zabytków, lepiej jest udać się tutaj do mariny jachtowej, największej w naszym kraju i jednej z największych w Europie. Co ciekawe, wiele z tutejszych jachtów, od tych najprostszych aż po najbardziej luksusowe konstrukcje, stworzone zostało w trójmiejskich stoczniach prywatnych szkutników. Stoi tu też wielki żaglowiec Dar Pomorza, obecnie muzeum, a jeśli ma się trochę szczęścia, można zobaczyć regularnie wyruszający w rejsy Dar Młodzieży. W głębi portu pojawia się też stary okręt bojowy ORP Błyskawica.

                 Dla osób gustujących w raczej mniej inżynieryjnych atrakcjach znajdzie się tutaj Gdynia-Orłowo, dzielnica miasta przeznaczona na typowo turystyczne atrakcje. Działają tutaj znane na całe wybrzeże smażalnie świeżych ryb, jak również można skorzystać z wszystkich typowo morskich rozrywek. Na turystów czeka malowniczy klif, piękna plaża, promenada i molo.

Sopot



                Ostatnią część składową trójmiasta, bynajmniej nie najmniej istotną, można określić mianem turystycznej odskoczni od znacznie bardziej nastawionych na klasyczny przemysł dwóch pozostałych miast. Sopot znany jest przede wszystkim ze swojego molo, na które prędzej czy później trafiają wszystkie osoby przybywające do tej części wybrzeża. Chociaż wstęp na molo jest płatny, nie jest to wygórowana kwota, a naprawdę warto jest dotrzeć do znajdującego się na jego końcu punktu widokowego, skąd można obserwować statki i plażowiczów.

                 Kiedy będziemy chcieli kupić jakieś pamiątki z pobytu nad morzem, najlepiej jest postawić na Monciak, czyli na główny deptak miasta. Zabytkowe kamienice, przyjemne knajpki, słynny Krzywy Dom oraz niestety masy ludzi, ale bez nich też by nie było tak wspaniałej atmosfery nadmorskiego kurortu.

                 Nie można oczywiście zapomnieć o Operze Leśnej. Ten malowniczo położony amfiteatr jest niemal non stop wykorzystywany przez najróżniejsze zespoły muzyczne, teatry i kabarety, a raz w roku odbywa się tutaj międzynarodowy festiwal piosenki ściągający oczy całego kraju. Równać się z im może tylko festiwal w Opolu.

                 Dookoła Opery Leśnej znajdują się bardzo dobrze utrzymane lasy i parki. Są one nieoficjalną wizytówka Sopotu, która raczej rzadko trafia na widokówki, ale turyści bardzo szybko odkrywają zielone części miasta i razem z mieszkańcami chronią się w nich w czasie najgorszego upału, o który w ostatnich latach nad Bałtykiem nie trudno.

Zobacz również

0 2118

Brak Opinii

Dodaj Swoją Opinię


Kod z obrazka

Informacje o podróży

Miejsce podróżyPolska, pomorskie, Gdańsk,
Data podróży
Koszt wycieczki na osobę PLN
Koszt dodatkowe na osobę PLN
Długość pobytu0 dni
Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu.