Tegoroczne wakacje były dla nas trochę nietypowe, ponieważ ustaliliśmy z żoną, że najpierw do Egiptu pojadę ja sam, a dopiero po tygodniu dojedzie ona z dziećmi. Strachliwą mam żonkę niestety,...
Używamy cookies w celach świadczenia usług i statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że cookies będą one umieszczane na Twoim urządzeniu.